piątek, 17 listopada 2017

Norwegia z dziećmi

   Przygotowania - uwielbiam przygotowania, planowanie trasy, zakupy, zbieranie gadżetów turystycznych, dzięki temu wakacje rozpoczynają się dużo wcześniej. Zawsze przed sezonem rozkładamy w salonie nasz namiot, pompujemy karimaty i sprawdzamy czy wszystko jest w dobrym stanie. Do podróży do Norwegii dobrze jest przygotować się z wyprzedzeniem, szczególnie jeśli chcemy rezerwować bilet na prom. Oczywiście im wcześniej to zrobimy tym będzie taniej. O resztę, tak naprawdę, nie musimy się martwić. Jeżeli będziemy nocować na campingach zawsze znajdziemy wolne miejsce na namiot albo wolny domek - hytte. Jedynie domki wakacyjnych oferowane np. przez Novasol trzeba rezerwować wcześniej.

   Tym razem postanowiliśmy nie jechać "daleko" na północ, a zwiedzić parki narodowe południowej i środkowej Norwegii. Wybraliśmy podróż promem FjordLine na trasie Hirtshals-Kristiansand.
Wyjechaliśmy rano z Warszawy, tak, żeby na spokojnie dojechać jak najbliżej portu i być tam przed 22:00 ponieważ o tej godzinie zamykana jest większość campingów w Danii. (Jeżeli ktoś się spóźni to też nie będzie tragedii, często przed bramą campingową jest miejsce gdzie można się rozbić, a rozliczyć rano).
Nocowaliśmy na campingu w miejscowości Haderslev kilka kilometrów od autostrady (http://www.danhostel-haderslev.net/). Camping bardzo czysty, przestronny i niedrogi. Przy campingu znajduje się DAN Hostel, dla tych którzy nie podróżują z namiotem. Zakupy zrobilismy w pobliskim markecie Netto.
Za rodzinę 2 + 3, samochód i namiot zapłaciliśmy 363 DKK.

Następnego dnia ruszyliśmy dalej na północ i wybraliśmy się do Oceanarium w Hirtshals.
Można tu spędzić większość dnia, w środku znajdują się wielkie akwaria gdzie można zobaczyć m.in. bardzo dziwną rybę "głowę" oraz foki, a o określonych godzinach odbywają się karmienia ryb i fok. Są miejsca gdzie niektóre zwierzęta można wziąć do ręki. Na zewnątrz jest mały basen z krabami, które można karmić i łowić na patykowe wędki. Jest wybieg dla fok, barek z przekąskami i lodami oraz restauracja.
Po wizycie w oceanarium pojechaliśmy do centrum miasteczka oraz do portu gdzie można podziwiać kutry rybackie, promy oraz kupić przepyszne ryby i uwielbiane przez nasze dzieci kotleciki rybne.
https://goo.gl/maps/n9dAcQJnAjQ2

Wieczorem wsiedliśmy na prom. Podróż promem trwa ok 2-3 godziny i przeważnie bywa dodatkową atrakcją dla dzieci. Piszę przeważnie, gdyż tym razem trafiliśmy na bardzo złą pogodę... bardzo silny wiatr, bujało, jeżeli doświadczyliście kiedyś choroby morskiej to wiecie co przeżyliśmy ;-).
Szczęśliwi bardziej niż zwykle, że już dotarliśmy na ląd, wyruszyliśmy drogą nr 9 biegnącą przepiękną doliną rzeki Otra.

W miejscowości Valle znaleźliśmy informację turystyczną w pięknej chacie porośniętej trawą i wielki plac zabaw, gdzie można było odpocząć i wybiegać dzieci. Niedaleko Valle odkryliśmy fantastyczne miejsce; zakole rzeki, gdzie utworzyły się rynny, którymi można ślizgać się wykorzystując naturalny bieg rzeki. Pogoda dopisała więc obowiązkowo zatrzymaliśmy się na zabawę w wodzie i obiad. Dzieci były zachwycone, a i dorośli skorzystali z możliwości kąpieli. Ale uwaga na kotły, gdzie można wpaść do wody po szyję! ;-).

Na nocleg wybraliśmy Flothyl Camping, tuż przy drodze. (Koszt 210 NOK, 2+3+namiot+samochód).


Następnie zwiedzaliśmy zachodnią część parku Hardangervidda, czasami warto zjechać z głównej drogi poprowadzonej w tunelu i przejechać starą drogą prowadzącą przez góry. My dzięki temu odkryliśmy taki oto śnieżny tor.







Kolejny nocleg miał miejsce w Lofthus na fiordem. Przepięknie położony camping w starym czereśniowym sadzie, po drodze na zboczach gór niczym winnice mijaliśmy sady jabłoni, śliw i czereśni. Było tak pieknie, że zostaliśmy tam na kilka dni. Z campingu mieliśmy widok na fiord, góry oraz lodowiec. Bajka :-).


Sady owocowe nad Hardangerfiordem


Następnego dnia próbowaliśmy złapać ryby nad fiordem ale udało się tylko małe dorsze, którym darowaliśmy życie. Z campingu można wyruszyć szlakiem, który prowadzi do urokliwego wodospadu. Mapę okolicznych szlaków kupimy w informacji turystycznej, która znajduje się w miasteczku. Można podjechać do miejscowości Odda, gdzie startuje kilka szlaków górskich.

http://www.lofthuscamping.com/
https://goo.gl/maps/6CNTQnckjcN2


Kolejny nasz cel to okolice Bergen. Za miejscowością Kinsarvik przejechaliśmy nowym mostem Hardangerbrua, obecnie najdłuższym podwieszanym mostem w Norwegii, z mostu wjeżdża się prosto do tunelu, w którym znajdują się kolorowo podświetlane ronda.


Znaleźliśmy kolejny fantastyczny camping, nad brzegiem morza, z pięknym widokiem na małe wysepki i Morze Północne, gdzie każdy znajdzie zaciszne miejsce dla siebie.



Pierwszą noc spędziliśmy w namiocie ale ulewny deszcz zachęcił nas do wynajęcia małego domku. Na terenie campingu znajduje się świetlica, w której można przeczekać gorszą pogodę, są łazienki i miejsce do zmywania. Nad morzem jest fajne miejsce na skałach do łowienia ryb, można wynająć łódkę. Po tym jak okazało się, że ryby biorą postanawiamy zostać tu dłużej i nacieszyć się rybami do syta. Po 2 dniach gospodarze zaproponowali nam przeniesienie się na tzw. Wild Camp. Jest to miejsce, do którego trzeba przejść przez skały, nie można tam dojechać autem. To ma być dodatkowa atrakcja. Trochę sceptycznie nastawieni postanowiliśmy sprawdzić to miejsce. To, co zobaczyliśmy: drewniany szałas, w środku palenisko, na podłodze przygotowane materace oraz skóry renifera, obok drewniana wiata ze stolikami i miejsce na ognisko. Zostajemy! Dzieci zachwycone, mamy lekko zaniepokojone "jak to będzie", a było świetnie :-). Do szałasu mieliśmy dociągniętą wodę i prąd, żeby naładować telefon. Oświetlenia jednak nie było tylko przygotowano świece i kaganki.

Jeżeli chcielibyście kiedyś wynająć WildCamp to lepiej zadzwonić wcześniej i zarezerwować, można na jedną noc, na spróbowanie.


Namiary sa tutaj:http://www.skogtun-camping.no/
https://goo.gl/maps/4kBLBThrhFr
Na stronie internetowej campingu zamieszczone jest zdjęcie WildCampu jeszcze z materiałowym namiotem ale teraz jest to spory drewniany szałas. Spokojnie pomiesci 11 osób (sprawdzone :-)).

Z Camping w Skogtun można wybrać się do Bergen, zwiedzić targ rybny, zoabczyć urokliwe drewniane kamieniczki wpisane na listę UNESCO. Można wjechać kolejką na zbocze, z którego jest piękny widok na całe Bergen i fiord. W porcie można podziwiać wielkie kutry i statki.

w drodze powrotnej postanowiliśmy objechać Park Hardangervidda od północnej strony oraz zobaczyć okolice Eidfjordu.

Zatrzymujemy się na parkingu, z którego roztacza się zapierający dech w piersiach widok na wodospad Voringfossen i przepaść pod nogami....

Następnie objeżdżamy płaskowyż Hardangervidda od północy.



Zwiedzamy Uvdal stavkirke - skansen i kościół zabytkowy


I powoli wracamy w stronę Polski. Trasa Kongsberg - Drammen - Drobak - Helsingborg - Rostock - Warszawa



poniedziałek, 30 stycznia 2017

Jak ubrać dziecko do leśnego przedszkola?


Dzieci w leśnych przedszkolach spędzają większość czasu na powietrzu niezależnie od pogody. Niektóre przedszkola mają swoją bazę w postaci małego domku, przyczepy, gdzie mogą się schronić w przypadku bardzo złej pogody. Niektóre korzystają z okolicznych leśniczówek czy różnych placówek kulturalnych. Jakie ubranie wybrać aby dziecko mogło korzystać z dobrodziejstwa jakim jest nieograniczony kontakt z naturą?

Jedno z zaprzyjaźnionych leśnych przedszkoli "Widnokrąg", wybrało wodoodporne zestawy Boardman Set firmy Didriksons uszyte z materiału Galon®. Zestawy używane są w okresie jesienno - zimowym i jak mówią właściciele: "ich brak dotkliwie ogranicza aktywność dzieci, a przygoda leśnych ludków traci blask" :). Oprócz zestawów dzieci korzystają z wodoodpornych rękawic Pileglove oraz kapeluszy Southwest, które są trochę większe aby można było założyć je na czapkę.
Materiał, z którego uszyty jest Boardman jest całkowicie wodoodporny i wiatroszczelny, jest elastyczny tak, że nie krępuje ruchów dziecka. Kiedy jest mocno zabrudzony można spłukać ubranie wodą lub przetrzeć wilgotną ścierką. Zestaw jest ocieplony cienką podszewką polarową, spodnie są wysokie i mają dodatkowo wbudowaną polarową kamizelkę. Solidne odblaski, odpinany kaptur to dodatkowe wyposażenie poprawiające bezpieczeństwo dziecka.

Dzieci z Niepublicznego Przedszkola Leśnego "Widnokrąg" w wodoodpornych zestawach Boardman Set firmy Didriksons








Na okres wiosenno - letni polecamy nieocieplane zetsawy Slaskeman Set lub Waterman Set w komplecie z kapeluszem Southwest i rękawicami Glove. Całości dopełnią gumowce/kalosze. Nogawki w spodniach zakończone są solidną gumką, która ogranicza dostęp wody do środka, dodatkowo wszyta jest jeszcze jedna gumka, którą  zakłada się pod but. W takim zestawie można wejść do kałuży, do strumyka bez obawy, że woda naleje się do środka.


 


No dobrze, ale co założyć pod spód? Najlepiej, żeby materiał oddychał tj. odprowadzał wilgoć na zewnątrz, a nie zatrzymywał ją przy ciele. I tak, w zależności od temperatury może to być koszulka, bielizna termiczna, polar lub połączenie tych kilku warstw. Pamiętajmy o stopach i ciepłych skarpetach. Dobrze sprawdzą się takie z wełny merynosów, które mogą być cienkie ale dzięki nim stopy nie pocą się, wilgoć odprowadzana jest na zewnątrz, a kiedy jest chłód ciepło pozostaje przy ciele.

Dziękujemy właścicielom Niepublicznego Przedszkola Leśnego "Widnokrąg" za udostępnienie pięknych zdjęć i opinie o produktach.

wtorek, 11 października 2016

Przegląd dziecięcych kurtek - sezon jesień/zima 2016

Przegląd dziecięcych kurtek - sezon jesień/zima 2016
http://www.zorza-polarna.pl/pl/c/KURTKI-I-SPODNIE-ZIMOWE


1/ Najcieplejsza kurtka dziecięa w naszej ofercie to Nokosi firmy Didriksons. Jak na parkę przystało jest dłuższa, z przodu ma dwie duże kieszenie i dwie mniejsze na piersi. Plecy kurtki podszyte są dodatkowym "misiowym" polarem. Kurtka jest wodoopdorna i oddychająca. Wolna od impregancji fluorowęglowodorowej. Kaptur obszyty jest sztucznym futerkiem. Rękawy rosną razem z dzieckiem.
Wodoodporność: 5000mm, PFC free WR finish
Oddychalność:4000g/m2/24h
Ocieplenie: 160g
Dł. tyłu dla rozmiaru 100: 51 cm






2/ Rovda firmy Didriksons to bardziej techniczna kurtka, która dobrze sprawdzi się podczas różnych aktywności zimowych. Jest wodoodporna, oddychająca i posiada wewnętrzny fartuch śnieżny. System "extend size" umożliwia wydłużenie rękawów. Bardzo wygodny jest dodatkowy suwak pod szyją, który  zapewnia lepszą wentylację.
Wodoodporność: 5000mm, PFC free WR finish
Oddychalność:4000g/m2/24h
Ocieplenie: 140g
Dł. tyłu dla rozmiaru 100: 49 cm




 3/ Hamres firmy Didriksons to ciepła kurtka jesienno - zimowa. Jest wodoodporna i "rosnąca", wolna od impregnacji flurowęglowodorowej. Posiada odpinany i regulowany kaptur, regulowany dół kurtki i elastyczne mankiety.
Wodoodporność: 5000mm, PFC free WR finish
Ocieplenie: 140g
Dł. tyłu dla rozmiaru 100: 48 cm




 4/ Guolldo -techniczna kurtka zimowa, która wyróżnia się wyższej  jakości laminowaną membraną oraz bryzgoszczelnymi zamkami. Jest wodoodporna i oddychająca. Polecamy szczególnie dzieciom, które będą dużo czasu przebywały na śniegu i deszczu. Kurtka ma możliwość wydłużenia rękawów.
Wodoodporność: 5000mm, Laminat, PFC free WR finish
Oddychalność:4000g/m2/24h
Ocieplenie: 140g
Dł. tyłu dla rozmiaru 100: 48,5 cm






niedziela, 25 września 2016



Nowa kolekcja jesień/zima 2016 jest już dostępna w sklepie www.zorza-polarna.pl
Zapraszamy!

piątek, 3 czerwca 2016

Zdjęcia klientów w "zorzowych" ubraniach

Wodoodporny zestaw przeciwdeszczowy, sztormiak, Waterman Set firmy Didriksons
 polecamy do przedszkola, na podwórko oraz na wakacje :-).






http://www.zorza-polarna.pl/pl/c/SZTORMIAKI/70

środa, 13 stycznia 2016

Jednoczęściowe kombinezony zimowe dla dzieci.


IMALA firmy Didriksons to jednoczęściowy kombinezon dziecięcy o sporowym charakterze i duszy ;-).
Materiał, z którego jest uszyty jest wodoodporny, wiatroszczelny i oddychający; ma przetrwać nawet najcięższe testy podczas zimowych szaleństw na śniegu. Dodatkowe wzmocnienia na kolanach i pupie stanowią nie lada wyzwanie dla tych, którzy jednak chcieliby okazać swoją siłę :-). 

Rodzicom zapewne spodoba się możliwość wydłużenia nogawek i rękawów o ok. 1 rozmiar, bezpieczny odpinany kaptur i solidne odblaski na rękawach, nogawkach i plecach. Dzieci pewnie chętnie skorzystają z możliwości poszerzenia kołnierza wokół szyi, kiedy trzeba będzie złapać większy oddech po zimowych szaleństwach..

Kombinezon dostępny jest w czterech kolorach, 
Cena 489 zł
Wyprzedaż: od 366 zł do 379 zł

 Imala

 Imala







Migisi to godny następca wspaniałego modelu Theron, który wygrywał przez kilka sezonów testy organizowane przez skandynawskie magazyny parentingowe.

Od kombinezonu Theron różni się układem kieszeni i udoskonalonym krojem mankietów. Poza tym jest równie doskonały technicznie: wododporny, oddychający i wiatroszczelny. Będzie dobrze sprawdzał się na nartach jak i podczas zabawy na śniegu. W modelu Migisi również mamy możliwość przedłużenia rękawów i nogawek o ok. 1 rozmiar, dzięki czemu jest szansa, że kombinezon posłuży dłużej niż jeden sezon.

Migisi dostępny jest w trzech kolorach.
Cena: 529 zł
Wyprzedaż:419 zł






piątek, 20 listopada 2015

KONKURS PLASTYCZNY: "NIEBO W KOLORZE - SPOTKANIE Z ZORZĄ POLARNĄ"


Zapraszamy dzieci i młodzież gimnazjalną do wzięcia udziału w konkursie plastycznym organizowanym przez Polską Fundację Sportu i Kultury, Oddział w Płocku. Jedną z nagród ufundował sklep www.zorza-polarna.pl
Prace mogą być wykonane dowolną techniką, a ich tematyka powinna nawiązywać do tematu konkursu. Prace można przysyłać do 15.12. 2015 r. Szczegóły na poniższych zdjęciach oraz na stronie Festiwal Zorzy Polarnej. Zapraszamy!